Wiosno wróć, tak długi przednówek (a raczej pozimek, ciągośnieżek i stalemróz) to bardzo zła rzecz dla osoby żywiącej się warzywem.
Czy was też męczą mrożonki?

Sprawa prosta, kroimy bakłażana wzdłuż, nacinamy, w nacięcia wciskamy sprasowany czosnek, smarujemy oliwą, posypujemy przyprawą, pieczemy. Potem jogurt i trawa dla koloru.
Przepis zainspirowany pomysłem z "River cottage - veg everyday" by Hugh Fearnley-Whittingstal.
A zapach czujecie (trawy, siana, lata)?
Wiosna wróciła za chwilę rozpocznie się sezon na świeże warzywa i owoce :)
OdpowiedzUsuńmuszę koniecznie spróbować takiego bakłażana
pozdrawiam :)
To jeden z bardziej interesujących blogów na blogspocie.
OdpowiedzUsuńzjeść tak pysznie przygotowanego bakłażana pod tym drzewkiem... mm... ;)
OdpowiedzUsuń